1. Home
  2. Docs
  3. Niezbędny przewodnik psyc...
  4. Wstęp
  5. Bezpieczeństwo psychodelików - Zrozumienie narzędzi

Bezpieczeństwo psychodelików – Zrozumienie narzędzi

Naturalne psychodeliki są używane od tysięcy lat i przewiduję, że zarówno syntetyczne, jak i naturalne psychodeliki będą nadal używane za kolejne tysiące lat.

Wbrew dzisiejszemu postrzeganiu ich jako niebezpiecznych, przez większą część historii psychodeliki były uważane za dary bogów i wiązano je z uzdrawianiem ciała, umysłu i duszy.

Historia pełna jest szamanów i szamanek, którzy przez całe życie przyjmowali te substancje setki razy w roku i nie doświadczali żadnych szkodliwych skutków.[1] Podobnie moje około tysiąca eksperymentów z różnymi psychodelikami najwyraźniej nie wyrządziło mi żadnej szkody. Wręcz przeciwnie, czuję, że ich używanie przyniosło mi liczne korzyści.

Podejrzewam, że większość przerażających historii o psychodelikach publikowanych pod koniec lat sześćdziesiątych i w latach siedemdziesiątych była tworzona przez ludzi realizujących własne cele polityczne lub finansowe albo przez osoby o fundamentalistycznej moralności, które obawiały się utraty swojej władzy, a może nawet tego, że ludzie będą czuli się zbyt dobrze.

Inne historie pisano wyłącznie dla sensacji, aby sprzedawać czasopisma i gazety. Wiele z nich, na przykład twierdzenia, że LSD powoduje uszkodzenia chromosomów, zostało uznanych za fałszywe.

Inne historie, takie jak przypadki, gdy CIA podawała LSD niczego niepodejrzewającym ludziom, którzy później wyskakiwali z okien… Cóż, jak mówi Robert Anton Wilson:

„Albo nie wiedzieli, co się z nimi dzieje, myśleli, że tracą rozum, i wyskakiwali z okna. Albo zdawali sobie sprawę z tego, co się dzieje, że agencja wywiadowcza ich własnego rządu potajemnie podaje im narkotyki zmieniające świadomość… i wyskakiwali z okna.”

Dokładny przegląd historii psychodelików pokazuje, że problemy wynikające z ich używania są rzadkie, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę, że tylko w tym kraju każdego miesiąca przyjmowane są miliony dawek psychodelików.

Kiedy mówię o bezpieczeństwie psychodelików, uważam, że ważne jest rozdzielenie bezpieczeństwa fizycznego od bezpieczeństwa psychicznego.

Bezpieczeństwo fizyczne dotyczy przede wszystkim samych substancji i ich różnych kombinacji. Bezpieczeństwo psychiczne jest znacznie bardziej indywidualną kwestią i musi być obserwowane oraz oceniane przez każdego użytkownika psychodelików.

Ta część dotyczy ogólnego bezpieczeństwa psychodelików. Tam, gdzie jest to potrzebne, przy poszczególnych substancjach podano dodatkowe informacje.

Ecstasy i inne syntetyczne substancje z rodziny fenetyloamin uważam za wyjątek pod względem bezpieczeństwa psychodelików.

Są one spokrewnione z amfetaminą i mogą zaburzać równowagę organizmu, pozostawiając człowieka fizycznie wyczerpanym i psychicznie rozstrojonym.

Zdecydowanie kontroluję ilość przyjmowanych przeze mnie substancji tego typu, ale nie zauważyłem, aby sporadyczne stosowanie umiarkowanych dawek powodowało trwałe szkody.

Odnotowano kilka przypadków śmierci wskutek odwodnienia po przyjęciu ecstasy w gorących, zatłoczonych klubach tanecznych i wielogodzinnym tańcu bez picia wody. Większość użytkowników unika takich skrajnych sytuacji dzięki zachowaniu pewnej przezorności.

BEZPIECZEŃSTWO FIZYCZNE

Poza używaniem ecstasy i alkaloidów belladonny znam tylko jeden przypadek, w którym ktoś doznał fizycznej szkody wskutek używania psychodelików. Dotyczył on niezwykle silnego połączenia harmaliny i 5-MeO-DMT.

Niepokój związany z chorobą fizyczną jest częstą reakcją, jaką może wytworzyć umysł podczas psychodelicznej transformacji, a zwiększona świadomość funkcjonowania własnego ciała może często sprawiać, że człowiek czuje się chory.

Przydatna jest umiejętność odróżnienia, czy dany objaw rzeczywiście jest skutkiem działania substancji, czy jedynie wytworem umysłu. Książka The Psychedelic Experience opisuje to bardzo dobrze.

Pod wpływem psychodelików można również uświadomić sobie złożoną relację pomiędzy ciałem i umysłem oraz odkryć sposoby łagodzenia fizycznego dyskomfortu poprzez uwalnianie blokad psychicznych i emocjonalnych.

Przy eksperymentowaniu z nową substancją bardziej ostrożni użytkownicy zaczynają od niewielkiej dawki i stopniowo ją zwiększają.

W tym czasie mogą obserwować reakcję swojego ciała i umysłu na substancję oraz ustalić, jaka dawka jest dla nich odpowiednia.

Może to być istotne, ponieważ niektórzy ludzie mogą bardzo silnie reagować na ilości, które u większości powodują jedynie minimalne działanie.

Niektóre psychodeliki, takie jak LSD, mają szeroki margines pomiędzy dawką aktywną a ilością, którą można uznać za toksyczną. Inne, takie jak ecstasy, mogą wykazywać działanie toksyczne już przy dwukrotności przeciętnej dawki.

Niestety legalne badania naukowe nad tymi substancjami praktycznie nie istnieją, a maksymalne bezpieczne dawki nie zostały dokładnie określone.

Nudności podczas działania wielu psychodelików nie należą do rzadkości. Użytkownicy zazwyczaj twierdzą, że jeśli pojawia się potrzeba wymiotowania, najlepiej z nią nie walczyć i że później zwykle czują się lepiej.

Nudności nie oznaczają, że z tripem dzieje się coś złego.

Rdzenni użytkownicy mówią, że pejotl lub ayahuasca działają oczyszczająco, oczyszczając ciało i duszę. Twierdzą również, że kiedy ciało i dusza zostaną oczyszczone, pejotl przestaje powodować dyskomfort.

Często zauważałem, że psychodeliki oczyszczają moje ciało w sposób podobny do postu. Wielu użytkowników eksperymentuje z różnymi dietami lub postem przed tripem, co może wyeliminować lub ograniczyć nudności podczas doświadczenia.

Niektórzy ludzie czują się wyczerpani lub oderwani od rzeczywistości następnego dnia po psychodelicznym tripie. Można się tego spodziewać, biorąc pod uwagę intensywność przeżytego doświadczenia.

Wielu użytkowników uważa, że dobrze jest przeznaczyć dodatkowy dzień po tripie na regenerację przed powrotem do pracy itd. Unikanie przez jeden dzień zwykłej rutyny pozwala również zachować więcej z psychodelicznej podróży.

Mam nadzieję, że każdy używający tych substancji wie, że prowadzenie samochodu, pilotowanie samolotu itd. pod ich wpływem jest niebezpieczne. Chciałbym szczególnie podkreślić tę kwestię, ponieważ żyjemy w społeczeństwie, w którym prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu jest dość powszechne.

Wiele osób mogło prowadzić samochód pod łagodnym wpływem psychodeliku bez spowodowania wypadku. Jestem jednak pewien, że byli również ludzie, którzy prowadzili podczas tripu i nie żyją już, aby o tym opowiedzieć.

Po dużej dawce psychodeliku człowiek może znajdować się w stanie, w którym świat pojawiający się przed jego oczami przechodzi ogromne zmiany z każdą chwilą. Może mieć trudności z przypomnieniem sobie własnego imienia, a prowadzenie samochodu całkowicie nie wchodzi wtedy w grę.

Mniejsze dawki psychodelików powodują podobne, choć łagodniejsze zmiany świadomości.

Doświadczenie psychodeliczne po prostu nie jest zgodne z koniecznością podejmowania w ułamkach sekund decyzji i wykonywania manewrów, których rutynowo wymaga prowadzenie dwutonowej bryły stali z prędkością 60 mil na godzinę.

Uważam, że aby jak najwięcej wynieść z doświadczenia psychodelicznego, należy przeznaczyć na nie czas całkowicie wolny od innych obowiązków i przyjąć dawkę, która znacząco zmienia percepcję.

„Rekreacyjne” używanie mniejszych ilości psychodelików, częste w sytuacjach towarzyskich, takich jak rave’y, koncerty i imprezy, rzadko pozwala doświadczyć pełnego spektrum działania psychodelicznego.

Nie oznacza to, że używanie psychodelików w takim kontekście nie może być korzystne lub przyjemne, ale wiele osób, z którymi rozmawiałem i które używały psychodelików wyłącznie w takich warunkach, najwyraźniej nigdy nie przeżyło głębokich lub silnie transformujących doświadczeń.

Jeśli konieczne jest przemieszczanie się, ludzie powinni poprosić znajomego, żeby ich zawiózł, wziąć taksówkę albo po prostu teleportować się tam, dokąd chcą dotrzeć!

Każdy, kto ma jakiekolwiek problemy zdrowotne albo przyjmuje leki na receptę lub dostępne bez recepty, powinien zachować ostrożność przy używaniu psychodelików.

Większość psychodelików zwiększa tętno i ciśnienie krwi. Skutki stosowania psychodelików przy problemach zdrowotnych lub w połączeniu z większością leków na receptę są w dużej mierze nieznane.

Osoby znajdujące się w takiej sytuacji powinny znaleźć kompetentnego i otwartego lekarza, który udzieli im porady. Kobiety w ciąży również powinny skonsultować się z takim lekarzem przed użyciem psychodelików.

Główne fizyczne zagrożenie związane z psychodelikami dotyczy tych, które są inhibitorami MAO, oraz ich kombinacji z innymi substancjami.

Dwa psychodeliki omawiane w tej książce są inhibitorami MAO: 5-MeO-DMT oraz alkaloidy Harmali. Wiele leków przeciwdepresyjnych na receptę również należy do inhibitorów MAO.

MAO (monoaminooksydaza) jest enzymem występującym w organizmie, który rozkłada określone składniki żywności i substancje chemiczne.

Jeśli podczas przyjmowania inhibitora MAO w organizmie znajdują się takie składniki lub substancje, nie zostaną one rozłożone, co może prowadzić do dyskomfortu, choroby, a nawet śmierci.

Po tej części znajduje się lista rzeczy, których nie należy przyjmować razem z inhibitorami MAO.

Przed przyjęciem inhibitora MAO przeglądam tę listę i dwukrotnie sprawdzam, co znajduje się w moim organizmie. Uznałem również za przydatne nauczenie się tej listy na pamięć, aby podczas używania inhibitorów MAO nie spożyć produktów, które mogłyby spowodować chorobę.

BEZPIECZEŃSTWO PSYCHICZNE

Umysł każdego człowieka i jego zdolność radzenia sobie z psychodelikami są inne.

Psychodeliki nie są dla wszystkich, a niektóre substancje omawiane w tej książce są szczególnie silne.

Chociaż większość psychodelicznych tripów jest odbierana jako korzystna, niektórzy ludzie przeżyli doświadczenia, które pozostawiły ich później w stanie niepokoju.

Główną przyczyną takich negatywnych doświadczeń jest brak przygotowania, a nie coś tkwiącego w samej osobie czy substancji.

Ryzyko złego tripu albo problemów z ponowną integracją po doświadczeniu można znacznie ograniczyć poprzez zdobycie wiedzy na temat tego doświadczenia.

Powinienem tutaj zaznaczyć, że nigdy nie słyszałem o kimś, kto doznał długotrwałych negatywnych skutków wskutek używania naturalnych psychodelików, takich jak grzyby psylocybinowe czy kaktusy zawierające meskalinę.

Kiedy substancje te wywołują niepokojące doświadczenia, użytkownicy wydają się przyjmować je bez większych problemów i wracać do równowagi.

Osoby ze schizofrenią lub jakimkolwiek innym zaburzeniem psychicznym wykraczającym poza zwykłą nerwicę powinny zachować szczególną ostrożność przy używaniu psychodelików.

Kiedy badania nad psychodelikami były powszechnie prowadzone, aż do 1966 roku, uzyskiwano wiele pozytywnych rezultatów w leczeniu pacjentów psychiatrycznych.

Osoby z zaburzeniami równowagi psychicznej są jednak bardziej narażone na negatywne doświadczenia, szczególnie bez opieki terapeuty.

Psychodeliki są czymś znacznie więcej niż narkotykami rekreacyjnymi. Mają zdolność wywoływania znaczących zmian w człowieku już po pojedynczym użyciu.

Wielu zaawansowanych użytkowników uważa tę zdolność do „ponownego zapisywania umysłu” za najważniejszą korzyść psychodelików.

Przy dokładniejszym przyjrzeniu się większość doświadczeń psychodelicznych można dopasować do następującego modelu.

Psychodeliki rozpuszczają tożsamość człowieka i jego ramy percepcyjne, w procesie powszechnie nazywanym „śmiercią ego”.

Następnie doświadcza się surowych lub niezróżnicowanych energii przepływających przez zmysły ze stanu pozbawionego formy i definicji.

Można uzyskać dostęp do ogromnych zasobów obrazów znajdujących się w umyśle i wykorzystać własne zdolności twórcze do generowania nieograniczonych wizji pełnych złożoności, piękna i znaczenia.

W tym czasie można wypróbowywać różne „filtry”, przez które postrzegane jest wszystko dookoła, tworzyć halucynacje lub doświadczać wielu różnych osobowości.

Podróżnik znajduje się poza swoimi normalnymi ramami pojęciowymi i może spojrzeć na własne procesy myślowe oraz osobowość z nowych perspektyw.

W późniejszej części doświadczenia składa nową osobowość, opartą na starej, lecz, miejmy nadzieję, ulepszoną.

W niektórych przypadkach użytkownicy potrzebują wielu sesji, aby przejść przez proces śmierci ego i oderwać się od znanego sposobu postrzegania rzeczy.

Często dzieje się tak, gdy ktoś rozpoczyna eksperymentowanie od małych dawek i bardzo stopniowo zwiększa przyjmowaną ilość.

W takich przypadkach psychodelik nigdy nie wyprowadza człowieka całkowicie poza rutynową świadomość.

Kiedy śmierć ego rozciąga się na tygodnie lub miesiące, może przyjmować dziwne formy, ponieważ człowiek doświadcza oddzielania się od różnych aspektów swojego znajomego „tunelu rzeczywistości”.

Znaczna część doświadczenia każdego człowieka zależy od SET i SETTING.

Set oznacza stan psychiczny i emocjonalny danej osoby, jej oczekiwania wobec doświadczenia, wychowanie kulturowe itd.

Setting oznacza bezpośrednie otoczenie i bodźce obecne podczas doświadczenia: przebywanie na zewnątrz lub wewnątrz budynku, z przyjaciółmi lub samotnie, obecność albo brak muzyki, dzieł sztuki itd.

Gdybym miał wybrać jedno otoczenie najbardziej sprzyjające pozytywnemu doświadczeniu, wybrałbym takie, które najbardziej przypomina tradycyjne, uświęcone czasem sposoby używania tych substancji.

Oznaczałoby to przyjęcie naturalnego psychodeliku, takiego jak grzyby lub pejotl. Odbywałoby się to na łonie natury, z dala od hałasu i aktywności miasta, w grupie szanowanych przyjaciół lub członków rodziny.

W przypadku początkujących wprowadzanych w psychodeliczny świat sesja byłaby prowadzona przez zaufanych i doświadczonych „starszych”.

Najwięcej korzyści z psychodelików wydają się odnosić ludzie, którzy próbują wcielać w życie lekcje wyniesione z ich używania.

Przykładami są osoby przyjmujące psychodeliki w celu zmiany własnej osobowości lub sposobu myślenia, wykorzystujące je jako część procesu uzdrawiania albo posiadające jakieś twórcze ujście, takie jak sztuka czy muzyka.

Oprócz moich badań nad psychodelikami i pisania o nich uważam, że psychodeliki dają mi inspirację i zdolność projektowania oraz produkowania zaawansowanego technologicznie sprzętu audiowizualnego, pracy jako artysta performer, rozwijania kilku artystycznych zainteresowań, a jednocześnie zajmowania wysokiego stanowiska kierowniczego w świecie korporacyjnym.

Ludzie, którzy nie przechodzą osobistych zmian dzięki psychodelikom, często zauważają, że ich doświadczenia zaczynają się zatrzymywać w miejscu i wpadają w powtarzalny schemat.

Widziałem osoby, którym udało się pomyślnie przejść przez ten etap dzięki zrobieniu sobie przerwy, rozwijaniu innych zainteresowań lub metod samopoznania, a następnie ponownemu spróbowaniu psychodelików w późniejszym czasie.

Częstotliwość, z jaką można skutecznie używać psychodelików, różni się w zależności od osoby.

Użytkownicy muszą obserwować własny umysł, ciało i życie, a także słuchać swoich przyjaciół i innych osób z otoczenia, aby ustalić, czy nie przesadzają.

Psychodeliki najlepiej sprawdzają się, gdy ciało i umysł są w dobrym stanie, odpowiednio odżywione, wypoczęte i utrzymywane w dobrej kondycji fizycznej.

Przyjmowanie psychodelików w stanie wyczerpania ma tendencję do wywoływania większej liczby negatywnych doświadczeń.

Może również prowadzić do pogorszenia zdrowia, ponieważ kiedy organizm jest wyczerpany, najbardziej potrzebuje pożywienia i odpoczynku, a psychodeliki zaburzają normalny rytm apetytu i snu.

Niewielki odsetek użytkowników „nadużywa” psychodelików, przyjmując więcej, niż ich psychika lub ciało są w stanie zintegrować.

Widziałem jednak takie przypadki wyłącznie u osób używających substancji syntetycznych, takich jak ecstasy, ketamina i LSD.

Tradycyjnie jedynymi ludźmi używającymi psychodelików „codziennie” są szamani, curanderos, czyli tradycyjni uzdrowiciele, oraz ludowi lekarze.

Używają tych substancji, pomagając i lecząc ludzi ze swoich społeczności.

Dla szamana doświadczenie psychodeliczne jest jak studnia, do której może wejść, aby przynieść z niej „uzdrawiającą wodę” i wiedzę potrzebną do leczenia fizycznych dolegliwości, problemów psychicznych oraz problemów społecznych.

Wątpię, aby artyści, wynalazcy czy osoby poszukujące samodoskonalenia lub zabawy mogły skutecznie korzystać z tych doświadczeń i przyswajać je równie często.

Psychodeliki ogromnie wzmacniają wszystko, czego doświadcza użytkownik.

Ta intensywność może przypominać wybuch bomby atomowej wewnątrz czaszki.

Niezależnie od tego, czy człowiek doświadcza olśniewającej radości, czy przerażającego piekła, przy odpowiedniej dawce psychodeliku będzie odczuwał to niezwykle intensywnie.

Każdy, kto regularnie używa psychodelików silniejszych niż ecstasy, może spodziewać się od czasu do czasu nieprzyjemnego doświadczenia.

Może ono być znacznie bardziej nieprzyjemne niż cokolwiek przeżywanego w zwyczajnym życiu, podobnie jak radość odczuwana pod wpływem psychodelików może być znacznie intensywniejsza niż radość codziennego życia.

Nawet doświadczeni psychonauci od czasu do czasu przeżywają zły trip.

Miałem kilka tripów, podczas których myślałem, że nie żyję albo nie potrafiłem stwierdzić, czy jestem żywy, czy martwy.

Jeśli ktoś często używa psychodelików, w końcu skonfrontuje się z niemal wszystkimi „szkieletami” ukrytymi we własnej psychice.

Do tych substancji należy podchodzić z gotowością zmierzenia się ze wszystkim, co może się pojawić.

Istotne jest to, w jaki sposób człowiek integruje przerażające lub mroczne doświadczenie.

Zazwyczaj stwierdzam, że z nieprzyjemnych tripów uczę się więcej niż z przeciętnej sesji psychodelicznej.

Można wykorzystać takie doświadczenia do ponownej oceny własnej tożsamości i poglądów na życie.

Jeśli podczas tripu pojawi się nieprzyjemne doświadczenie, najlepiej płynąć razem z nim, spróbować się czegoś z niego nauczyć, a następnie przejść do kolejnej fazy doświadczenia.

Nie ma potrzeby spędzania całej sesji psychodelicznej, tkwiąc w jednym problemie lub uczuciu.

Jedną z najważniejszych rzeczy, o których należy pamiętać podczas tripu, jest podążanie z doświadczeniem.

Nie próbuj trzymać się swojej wcześniejszej tożsamości, kiedy zaczyna się ona rozpuszczać.

Nie bój się pozwolić odejść pięknemu uczuciu lub wizji, jeśli zaczyna zanikać.

Jeśli przeżywasz coś przerażającego, nie uciekaj od tego, lecz przyjrzyj się temu i zobacz, czego możesz się nauczyć.

A kiedy zauważysz, że działanie zaczyna ustępować, nie spiesz się z odzyskiwaniem swojej znajomej tożsamości.

Refleksja i łagodny powrót do codziennej rzeczywistości pozwolą zachować więcej z tripu.

Psychodeliki znacznie różnią się intensywnością.

Rozsądniejsi użytkownicy stopniowo przechodzą od łagodniejszych do bardziej intensywnych substancji.

Każdemu psychodelikowi przypisałem poziom intensywności od 1 do 10, gdzie 1 oznacza działanie łagodne, a 10 intensywne.

Poziomy te odnoszą się do przeciętnego doświadczenia z daną substancją.

Duża dawka czegoś takiego jak LSD może wywołać trip o intensywności 10.

A ponieważ doświadczenie rozgrywa się w umyśle, nawet niewielka dawka psychodeliku może czasami wywołać bardzo intensywny trip.

INHIBITORY MAO

Następujące psychodeliki są inhibitorami MAO: 5-MeO-DMT oraz ALKALOIDY HARMALI.

Wiele leków przeciwdepresyjnych na receptę również należy do inhibitorów MAO.

Nie należy ich przyjmować w połączeniu z wymienionymi poniżej produktami lub substancjami.

PRODUKTY I SUBSTANCJE, KTÓRYCH NIE NALEŻY ŁĄCZYĆ Z INHIBITORAMI MAO

RYZYKO PRODUKTY / SUBSTANCJE
BARDZO NIEBEZPIECZNE Środki uspokajające i przeciwlękowe; leki przeciwhistaminowe; narkotyki; amfetaminy; asaron / tatarak; dojrzewające sery; czerwone wino; tryptofan w dużych dawkach; tyrozyna w dużych dawkach; fenyloalanina w dużych dawkach; alkohol; efedryna; makromeryna; niektóre środki znieczulające
??? Leki na receptę, leki dostępne bez recepty i suplementy. Jeśli ktoś nie ma pewności, że można je przyjmować z inhibitorami MAO, powinien zaprzestać ich stosowania na wystarczająco długo, aby zostały usunięte z organizmu przed przyjęciem inhibitora MAO.
??? Ecstasy, meskalina, 2C-B i inne fenetyloaminy. Zobacz omówienie poniżej.
POTENCJALNIE NIEBEZPIECZNE Piwo; kakao; ekstrakt drożdżowy; ananas; kiszona kapusta; marynowany śledź; sos sojowy; śmietana; awokado, szczególnie przejrzałe; banany, szczególnie przejrzałe; białe wino; gałka muszkatołowa w dużych dawkach; olejek koperkowy w dużych dawkach; olejek pietruszkowy w dużych dawkach; wątroba; kawa; figi i rodzynki; jogurt

Informacje te uzyskano z kilku źródeł omawiających inhibitory MAO.

ECSTASY, MESKALINA, 2C-B I INNE FENETYLOAMINY
W połączeniu z inhibitorami MAO

Istnieją sprzeczne informacje dotyczące zgodności stosowania substancji z grupy fenetyloamin razem z inhibitorami MAO.

Kilka książek wymienia te połączenia jako niezgodne i niebezpieczne, ale nie podaje żadnego wyjaśnienia.

Z drugiej strony słyszałem wiele relacji z pierwszej ręki od osób, które często stosowały takie kombinacje i nie miały żadnych problemów.

Osoba posiadająca dużą wiedzę w tej dziedzinie powiedziała mi, że substancje z grupy fenetyloamin nie są rozkładane w organizmie równie szybko jak normalnie, jeśli wcześniej przyjęto inhibitor MAO.

W rezultacie do uzyskania tego samego działania potrzebna jest znacznie mniejsza ilość fenetyloaminy.

Informacja ta jest zgodna z moimi ograniczonymi eksperymentami z używaniem 2C-B razem z inhibitorem MAO.

Stwierdziłem, że w takich sytuacjach działanie 2C-B było znacznie nasilone, co wymaga zachowania bardzo dużej ostrożności przy stosowaniu tego rodzaju kombinacji.

We wszystkich rozdziałach dotyczących fenetyloamin lub inhibitorów MAO określam to połączenie jako znacznie nasilające działanie i potencjalnie niebezpieczne.

 


Grafika powyżej: Ozric Tentacles, niezwykły progresywny zespół psychodeliczno-rockowy z Wielkiej Brytanii. Przedruk za zgodą Dovetail Records Ltd. (UK).

1. Maria Sabina, szamanka, która przeprowadziła ceremonię podczas pierwszego doświadczenia grzybowego R. Gordona Wassona, zmarła ze starości w wieku 97 lat, po około 67 latach regularnego używania grzybów.