
„Psychodeliki” to substancje mające zdolność poszerzania ludzkiej świadomości poza nasze zwykłe sposoby postrzegania.
Do rodziny psychodelików należą zarówno rośliny, takie jak grzyby Psilocybe, używane od tysięcy lat w praktykach „szamańskich”, jak i stosunkowo niedawno opracowane związki syntetyczne, takie jak LSD i ecstasy.
Psychodeliki mogą być najbardziej niezwykłymi substancjami znanymi ludzkości. Niektóre są tak silne, że zaledwie 1/10 000 grama może wysłać człowieka w podróż poza czas i przestrzeń, poza życie i śmierć.
W takim stanie psychodeliczny podróżnik może otworzyć się na zbiorową ewolucyjną świadomość miliardów lat przeszłości i nieskończonej przyszłości oraz jej doświadczyć.
Może przekroczyć granice ciała i osobowości oraz spojrzeć na własny umysł z niewyobrażalnych wcześniej perspektyw.
Może doświadczać percepcji ponadzmysłowej i pozazmysłowej, wybierać spośród nieskończonej liczby „rzeczywistości” i trwale zmienić sposób, w jaki doświadcza życia.
Piszę tę książkę, ponieważ w obecnych, prymitywnych czasach walki o władzę polityczną i „wojny z narkotykami” większość informacji o psychodelikach docierających do opinii publicznej jest negatywnie stronnicza i błędna.
Brakuje dokładnych informacji dotyczących historii psychodelików, sposobów ich przyjmowania, poziomów dawkowania, wywoływanych efektów i doświadczeń oraz tego, czy są bezpieczne.
Starałem się skoncentrować przede wszystkim na mniej znanych psychodelikach oraz ich kombinacjach, omawiając jednocześnie bardziej znane substancje, takie jak LSD, psylocybina i MDMA.
W ciągu 18 lat używania i badania psychodelików znalazłem jedynie nieliczne źródła dotyczące niektórych bardziej egzotycznych substancji. Często były one niekompletne i napisane przez ludzi, którzy sami nigdy ich nie doświadczyli.
Przedstawione tutaj informacje opierają się zarówno na moich badaniach, jak i na rozległych osobistych doświadczeniach z tymi substancjami oraz uczestnictwie w społecznościach, w których są one używane.
Jest wiele tematów, których nie próbowałem omówić na tych kilku stronach, dlatego polecam czytelnikowi następujące książki:
THE PSYCHEDELIC EXPERIENCE
(Doświadczenie psychodeliczne)
Jest to najważniejszy „przewodnik po tripowaniu”, przydatny dla każdego, kto próbuje zrozumieć stany umysłu wywoływane przez psychodeliki.
To najbardziej wyczerpujący opis zmian i doświadczeń, przez jakie człowiek może przechodzić podczas psychodelicznej podróży, jaki kiedykolwiek widziałem.
Książka ta jest jednak adaptacją wschodniego tekstu duchowego i może wydawać się ezoteryczna oraz trudna do zrozumienia dla osób niezaznajomionych z opisywanymi w niej stanami.
PLANTS OF THE GODS
(Rośliny Bogów)
Książka przedstawia krótki przegląd historii kilku roślin psychodelicznych używanych od czasów starożytnych.
Długoterminowa perspektywa dotycząca stosowania psychodelików może pomóc lepiej zrozumieć, w jaki sposób substancje te wpływały na ludzkie społeczeństwa.
Wiele osób nie wie dziś nawet, że psychodeliki istniały przed latami sześćdziesiątymi i że ostatnie 30 lat jest jedynie najnowszym akapitem w historii psychodelików.
FOOD OF GODS
(Pokarm Bogów)
Autor, Terence McKenna, w elokwentny sposób przedstawia swoje teorie dotyczące roli psychoaktywnych roślin w procesie ewolucji człowieka.
Jego teorie są zaskakujące, ale solidnie uzasadnione i oferują szerokie spojrzenie na relację pomiędzy ludźmi a roślinami zmieniającymi świadomość.
Inne książki zostały wymienione w poszczególnych rozdziałach oraz w bibliografii, która zawiera również informacje o źródłach książek nadal dostępnych w sprzedaży.
Uważam swoje badania za pracę w toku, w żadnym razie ostateczną ani kompletną.
W przypadku psychodelików dopiero stawiamy pierwsze kroki w świecie nieskończonych możliwości, niczym pierwsze płazy wychodzące na suchy ląd albo, używając trafniejszej metafory, niczym pierwsi ludzie opuszczający atmosferę Ziemi i wyruszający w przestrzeń kosmiczną.
Wierzę, że nadejdzie dzień, kiedy ludzkość uzna psychodeliki za uniwersalne lekarstwo, ambrozję niebios i klucze do wyższej inteligencji.
Istnieje wiele innych metod osiągania odmiennych stanów świadomości, od medytacji i jogi po urządzenia oddziałujące na mózg i rzeczywistość wirtualną.
Wypróbowałem wiele z tych metod, lubię je i uważam za najbardziej wartościowe, gdy są stosowane razem z psychodelikami.
Jednak porównywanie doświadczeń wywoływanych przez same te metody z doświadczeniem psychodelicznym jest jak porównywanie świecy ze słońcem.
Inne metody nawet nie zbliżają się do świata płynnych, przepływających, cyfrowych snów, do których można uzyskać dostęp dzięki psychodelikom takim jak DMT.
